poniedziałek 23 Październik 2017

20% tekstu, czyli jak obejść Facebooka

20% tekstu, czyli jak obejsc Facebooka

Odtwarzasz reklamy na Facebooku?

Z pewnością serwis zadziałał blokując Ci kiedyś reklamę z powodu przekroczenia zasady 20% teksty na grafice. Przedstawiam Ci kilka trików, które pozwolą na zmylenie algorytmu.

Po co została przez Facebook wprowadzona zasada dwudziestu problem tekstu na grafice?

Prawie minęły już trzy lata od kiedy obowiązuje na Facebooku zasada, która nakłada konieczność użycia jedynie dwudziestu procent powierzchni reklamowej grafiki na cele tekstowe.

Wliczyć należy w to również logo. Wyjątek stanową tutaj jedynie fotografie produktów, gdzie tekst jest zamieszczony bezpośrednio na produkcie, może być to na przykład książka.
Zasada zachowania tylko dwudziestu procent teksty na grafikach, jest tłumaczona troską o „wysoką jakość oraz przejrzystość reklam”.

Jest udostępnione narzędzie zwane siatką, które daje możliwość samodzielnego mierzenia. Nasza grafika zostaje przez nie podzielona na dwadzieścia pięć równych, prostokątnych pól. Kiedy tekst zajmuje minimum sześć pól, co daje nam dwadzieścia cztery procent powierzchni, grafika jest odrzucana.

„Reklama oczekuje na zatwierdzenie”, czyli Facebook sprawdza i weryfikuje reklamę graficzną.

Serwis jest weryfikowany wielopoziomowo. Według informacji podawanych przez AdWeek – weryfikacja odbywa się jednocześnie manualnie i automatycznie. Ręcznie jednak sprawdza się nieduży odsetek reklam, głównie, jeżeli ocena algorytmu wzbudza jakieś wątpliwości.

Opierając się na własnym doświadczeniu wiem, iż reklamę można odrzucić na trzech etapach:

– zanim będzie wyświetlana albo kiedy będzie wyświetlana przez niedużą liczbę razy – przeważnie do 200 wyświetleń,

– po kilku godzinach wyświetlania, kiedy zostaje odnotowane nawet kilka tysięcy wyświetleń,

– do trzech dni, kiedy to ma miejsce jedynie promocja postów, a sama reklama osięgnie bardzo wysoką pozycję CTR.

Pierwszy etap weryfikacji jest prawdopodobnie automatyczny, ponieważ dość często przechodzą przez niego grafiki, które zawierają powyżej dwudziestu procent tekstu. Przeważnie blokuje się je dopiero po kilku godzinach. Ostatnio można zaobserwować, iż nawet w ciągu kilku godzin albo również minut.

PORADA:

Jeżeli posiadasz jakiekolwiek wątpliwości dotyczące tego, czy Twoja grafika przejdzie, to dobrze by było ustawić wysoki budżet na krótki czas. Da to możliwość wyświetlenia reklamy przez większą liczbę osób, zanim serwis ją zablokuje.

Jak zdołałem zmylić algorytm Facebooka?

Kilkunastokrotnie promowałem wpisy, gdzie grafiki zawierały nawet do siedemdziesięciu dwóch procent.

Jak to jest możliwe?

Facebook dopiero po kilku godzinach, niekiedy nawet dniach je blokował. Zazwyczaj gdy osiągnęły bardzo wysoki CTR.

Myślałem, że serwis ponownie weryfikuje manualnie w momencie, kiedy reklama osiąga podejrzanie dobre wyniki. Przykład poniżej.

Każdy – nawet jeśli słabo zna język polski – zauważyłby, iż tekst znajdujący się na powyższej reklamie, zajmuje znacznie więcej niż dwadzieścia procent jej powierzchni. Podobnie jest w przypadku kolejnej reklamy, której nie zablokowano przez ponad miesiąc, czyli okres trwania całej kampanii.

reklama fb 52 procent pokrycia tekstu

Błędy się zdarzają. Poniżej znajduje się przykład, gdzie przeszło czternaście pól, z dopuszczalnych sześciu, powierzchni jest zajętych przez tekst. Pomimo to wpis z grafiką był promowany przez prawie tydzień, a następnie został wyłączony.

reklama fb 40 procent pokrycia tekstu

 

Największe zastanowienie wzbudza weryfikacja grafik przez Facebooka, przygotowanych w ramach testów w trzech wariantach kolorystycznych, czyli niebieskim, żółtym i zielonym.

Reklamy były puszczone w dwóch zestawach. Pierwszy oparty był na remarketingu, drugi zaś na docieraniu do określonej grupy osób.

W pierwszym zestawie Facebook przepuścił każdą z trzech grafik. W drugim zestawie zablokowana została jedynie reklama w kolorze niebieskim. Każda z grafik zawiera identyczny tekst. Pomimo wszystko, jedynie jedną z nich odrzucono w jednym zestawie, w innym już nie.

WAŻNY WNIOSEK

Powyższe przykłady dowodzą, iż kluczowym czynnikiem jest kolor, na bazie którego algorytm weryfikuje tekst na grafice.

4 sprawdzone triki na zmylenie Facebooka

Analiza koloru stanowi niezwykle istotny czynnik, który posiada wpływ na weryfikację kreacji reklamowej. Na bazie naszych obserwacji udało się stworzyć listę rzeczy, którymi można próbować zmylić Facebooka.

  • Kreacje graficzne warto będzie wykonać w różnych wariantach kolorystycznych – przeważnie zmiana koloru, tła oraz napisów nie jest zbyt czasochłonna. Warto jest posiadać na wszelki wypadek kilka wersji do testowania, ponieważ przykładowo jasny tekst znajdujący się na ciemnym tle najczęściej jest niezauważony przez algorytm.
  • Nie należy zamieszczać tekstu w pobliży przeciwstawnych krawędzi, czyli w prawym górnym oraz lewym dolnym rogu. Należy się starać, by logo, buton oraz hasło CTA były zawsze „zbite”.
  • Warto będzie również stosować czcionkę, która jest stylizowane na pismo ręczne, poszarpane albo półprzeźroczyste napisy, kolorystycznie niewiele różniące się od tła.
  • Grafik w sposób kreatywny powinien narysować to, co chcemy napisać – główna grafika u góry ma w sobie sześćdziesiąt osiem procent tekstu, a nasz artykuł mimo to jest w dalszym ciągu promowany.

Dlaczego serwis Zuckerberga tak często się myli?

Przeszło połowa grafik, jaką dyskwalifikuje narzędzie siatki, przechodzi później weryfikację. Serwis dość często przepuszcza grafiki, gdzie wedle siatki, tekst zajmuje do trzydziestu dwóch procent powierzchni, a niekiedy i więcej.

Jako jeden z powodów może wystąpić fakt, iż siatka, jaką posługuje się Facebook przy właściwej weryfikacji jest inna, czyli ma większe zagęszczenie niż 5×5.

Jako kolejny powód warto podać fakt, iż korzystając z narzędzia siatki, samodzielnie się zaznacza wszystkie pola z tekstem. Algorytm Facebooka nie jest już tak sprytny.

Dość często może posiadać problemy z identyfikacją co stanowi tekst, a co zaś nie. Podobnie jak dostępne w sieci wszelakiego typu narzędzia do rozpoznawania fontów.

Zazwyczaj pojawiają się przy nich informacje w rodzaju unikaj fontów typu handwrite, gdzie litery nie nieczęsto przeplatają się ze sobą, co dość znacznie będzie utrudniało skryptowi nawet podstawowe z operacji.

Na pewno w sytuacjach wątpliwych, algorytm Facebooka będzie podejmował w większości decyzje na naszą korzyść. Dopiero przy weryfikacji manualnej, nasza reklama będzie mogła zostać odrzucona. Może, jednak nie musi.

Dlaczego zatem czasem dobrze jest się zdecydować na obejście zasad?

Nie daję gwarancji, iż oferowane przez mnie metody będą skuteczne, jednak czasami dobrze jest spróbować zmylić Facebook, zamiast zmniejszać tekst do niewidocznych praktycznie rozmiarów.

Zwłaszcza jak ma się zamiar wyświetlać swoją reklamę po prawej stronie albo urządzeniach mobilnych. Mały tekst może być niemożliwy do odczytania.

Dodatkowe porady:

Dodam, iż prawdopodobnie działają również delikatne pochylnie teksty oraz spłaszczenie obrazu przed zapisaniem.

Należy pamiętać, iż to czy grafika reklamowa ma 32 procent, czy 8 procent tekstu nie stanowi wyznacznika jej skuteczności.

Na koniec…

Czasami zdarzają się wyjątki…

euro udało się ominąć algorytm facebooka

Analiza Obiektu Noclegowego

 

Możesz również zobaczyć:

0 pytania / komentarze

(p)