piątek 15 Grudzień 2017

Czy klienci kłamią? Kilka słów o progresywnym profilowaniu.

Czy klienci kłamią Kilka słów o progresywnym profilowaniu

Czy klienci kłamią? Kilka słów o progresywnym profilowaniu.

25% danych, które zostały zebrane przez przeciętną firmę sektora B2B to dosłownie śmieci – wynika z badań SiriusDecisions. Dane, jakie otrzymuje się, są często fałszywe. Jak zatem podnieść ich jakość? Poprzez progresywne profilowanie oraz weryfikację stałą oraz przemyślane formularze. Jak to funkcjonuje?

Dlaczego klienci uzupełniają fałszywe dane?

Ponieważ nie są przekonani co do podania prawdziwych. W dodatku boją się, iż będzie się ich nękało @ spamem, czy telefonami. Po prostu chcieli przeczytać ebooka na temat, jaki brzmi dla nich obco. Być może niewiele jeszcze wiedzą o tym, czym się zajmujemy, a tym samym teraz nie za bardzo ich to interesuje. Taki użytkownik byłby dobrym klientem: gdyby dowiedział się więcej, chciałby wykorzystać wówczas w nowe rozwiązania.

Jak temu zapobiec?

Grzegorz Urban w swojej książce „Marketing wielkich możliwości” poleca obrać 2 strategie:

  • Weryfikację podawanych informacji poprzez dane pochodzące z zewnętrznych baz. W ten oto sposób da się rozpoznać firmę, gdzie dany użytkownik pracuje, a na bazie domeny w adresie @ porównać podany nr tel oraz adres z tym, co zostaje odnalezione w bazach. Rzecz jasna przeprowadza się to automatycznie.
  • Progresywne profilowanie: opiera się na dopasowaniu kształtu formularzy do wiedzy, jaką posiada się o danej osobie.

 Progresywne profilowanie – na czym polega?

  • Gdy ktoś wchodzi na naszą witrynę po raz pierwszy oraz chce zassać ebooka, możliwe jest śmiałe założenie, iż jeszcze nie wie, czym para się nasza firma i może nawet nie bardzo go to interesuje. To oczywiste, iż nie ma zamiaru podawać szczegółowych danych. Jeśli pozwoli mu się na pobranie ebooka za podaniem jedynie adresu @, to istnieje możliwość, iż temat oczywiście zainteresuje go na tyle, iż wróci po więcej.
  • Gdy nasz użytkownik powraca na witrynę oraz pragnie pobrać trzeciego ebooka, to już pora poprosić o konkretniejsze dane. Wówczas można z ogromnym prawdopodobieństwem założyć, iż zdążył on już zapoznać się z ofertą i tym samym jest gotowy do rozmowy.

Nie prosić o więcej, niż to wymagane.

Gdy ktoś podaje adres w domenie służbowej, można z automaty pobrać informacje dotyczące firmy, czyli pola formularza mogą się z automatu uzupełniać. Nie można zadawać w formularzach, tak jak i podobnie ankietach, pytań tyczących rzeczy, jakie można samu sprawdzić, ani nie prosić o informacje, jakich się nie wykorzysta. Każde dodatkowe pole powiększa szansę na to, iż cierpliwość użytkownika się zakończy.

0 pytania / komentarze

(p)